85 - Militaria nr 04(85)/2018

  • Kod: 85-4
  • Waga: 0.35 kg
  • Dostępność: dostępny
  • Producent: KAGERO
  • Cena: 14,99 zł
  • szt.
  • Poleć produkt

Lotnictwo
Piloci polskiego pochodzenia walczący w USAAF nad Pacyfikiem
Operacja Weiss
Reorganizacja sił powietrznych Hiszpanii po zakończeniu wojny domowej

Okręty
Operacja „Teardrop”
Grecki krążownik pancerny „Georgios Averof” (1911–1913)

Broń Pancerna
Narodziny rumuńskiej broni pancernej
Samochody pancerne w armii Dyrektoriatu Ukraińskiej Republiki Ludowej

Bitwy i Kampanie
Przyczynki do lądowej obrony Hongkongu w grudniu 1941 roku
Wojna koreańska w powietrzu 1950-1953

Dodano 21.02.2019 r.

 

 

 

Przypisy (Wojna koreańska w powietrzu 1950-1953)

1   C. Malkasian, Wojna koreańska 1950–1953, wyd. Osprey/Amercom, Poznań 2010, s. 7.

2   Kim Ir Sen w czasie II wojny światowej kształcił się w ZSRR. Walczył też w ludowych oddziałach partyzanckich w Mandżurii. Po wojnie pojawił się w Korei w mundurze oficera radzieckiej Armii Czerwonej i wprowadził skrajnie komunistyczny terror na wzór stalinizmu. Patrz: C. Malkasian, Wojna…, dz. cyt., s. 13.

3   Syngman Rhee (znana jest też odmiana Lee) był prawdopodobnie jedynym Koreańczykiem, który w okresie II wojny światowej zdobył doktorat w USA i będąc tam, ostro i otwarcie krytykował japońską władzę w Korei. Zyskał dzięki temu duże poparcie społeczne wśród koreańskiej ludności, choć kierowana przez niego po wojnie południowa Korea była pełna korupcji i autorytaryzmu, a niepokoje społeczne tłumiono armią i policją (początkowo japońską, pozostawioną przez niedawnego okupanta). Patrz: tamże, s. 12–13.

4   Te zaskakujące fakty dotyczące obu Korei były opisywane przez autorów czasopisma geopolitycznego „Układ sił” wydawanego przez Instytut Spraw Zagranicznych Collegium Nobilium Opoliense. Patrz np.: K. Weber, Trzeci szczyt międzykoreański – początek nowej ery czy powtórka z historii?, w: „Układ sił” 2018, nr 4.

5   Portal historyczny Histografy podaje: Przed Igrzyskami Olimpijskimi w 1988 roku władze Korei Południowej postanowiły oczyścić miasto ze slumsów oraz z osób je zamieszkujących. Biednych, pijanych, chorych i po prostu unikających pracy łapano na ulicach i wysłano do obozów pracy. Trafiali tam nawet uliczni sprzedawcy i pucybuci. Dzieci wysyłano do specjalnych „schronisk”. Instytucje te były czymś w rodzaju prywatnych łagrów. Dorośli i dzieci tam uwięzieni pracowali przy budowie i produkcji. Prawie żaden z nich nie otrzymał zapłaty za pracę. W 1986 r. liczbę więźniów w takich obozach oceniało się na 16 000. Około 4000 osób zamieszkiwało w obozach „Dom Braci”. Dzieci w obozie były poddawane przemocy i wykorzystywaniu przez strażników, niejednokrotnie rekrutowanych spośród starszych więźniów. Często dzieci bito na śmierć. Według jednego z więźniów, który trafił tam w wieku 13 lat, dziennie w obozie umierało 4–5 więźniów. Praca dzieci w „Domu Braci” świadczona była dla firm komercyjnych, m.in. Daewoo. Właściciel „schroniska”, Park In-geun, otrzymał dwie nagrody państwowe za osiągnięcia w dziedzinie zabezpieczenia społecznego i miał wpływowych przyjaciół. Patrz: http://histografy.pl/dom-braci (dostęp: 28.01.2019).

6   W. Roszkowski, Półwiecze. Historia polityczna świata po 1945 roku, wyd. PWN, Warszawa 2001, s. 37.

7   Wojska zachodnie walczące w Korei działały pod egidą ONZ. Organizacja ta od razu potępiła agresję północy na Koreę południową i wieczorem 25 czerwca (w dniu rozpoczęcia walk) wydała rezolucję S/1501 wzywającą KRLD do wycofania się poza 38. równoleżnik. 7 lipca przyjęto rezolucję wysłania wojsk ONZ do Korei. Teoretycznie mogło ją zawetować ZSRR, ale w tym czasie Sowieci ostentacyjnie nie brali udziału w obradach ONZ. Wojsk ONZ walczących w Korei nie można jednak mylić z występującymi obecnie „błękitnymi hełmami”, gdyż miały one pełne prawo walki, a nie tylko rozdzielania stron. W ramach ONZ na wojnę koreańską swoje oddziały wysłały: USA, Wielka Brytania, Francja, Belgia, Australia, Nowa Zelandia, RPA, Kanada, Filipiny, Turcja, Holandia, Tajlandia, Grecja, a nawet Kolumbia, Etiopia i Luksemburg. Wojska Korei Południowej także formalnie walczyły w szeregach ONZ. Patrz: C. Piotrowski, P. Taras, Korea 1950–53, wyd. AJ-Press, Gdańsk 1994, s. 7 i 63.

8   Tamże, s. 18.

9   K. Kubiak podaje, że KRLD posiadała wtedy 293 samoloty, w tym 172 bojowe. Patrz: K. Kubiak, Korea 50, wyd. Altair, Warszawa 1994, s. 8.

10 W literaturze zachodniej samolot ten został ochrzczony jako Ił-2 Sturmovik, choć formalnie nigdy nie miał takiego oznaczenia. Prawdopodobnie wzięło się ono stąd, że Ił-2 jest symbolem samolotu szturmowego z okresu II wojny światowej. Literatura wschodnia pisała, że Niemcy określali go jako „czarna śmierć”, choć nie zostało to nigdy potwierdzone. Ił-2 w kodzie NATO otrzymał nazwę Bark, a jego ulepszona wersja Ił-10 – Beast.

11 C. Piotrowski, P. Taras, dz. cyt., s. 6.

12 W 1945 r. Armia Czerwona zdobyła w Chinach co najmniej kilkadziesiąt japońskich samolotów, które przekazano Chińczykom. Były wśród nich m.in. szkolne Ki-79, Ki-51 i Ki-55, transportowe Ki-54 (kopia amerykańskiego Lockheed 14H), Ki-57, Fokker Super Universal, łącznikowy Bf 108B, a nawet myśliwce Ki-84, Ki-45 i Ki-46. Wiele
z tych maszyn było ciężko uszkodzonych. Patrz: W. Iwanow, Czarne krzyże i czerwone gwiazdy, wyd. Militaria, Warszawa 2003, s. 61–65 oraz https://wwiiafterwwii.wordpress.com/2015/06/19/wwii-japanese-weapons-in-the-korean-war (dostęp: 28.01.2019).

13 Nie były to pierwsze radzieckie samoloty, jakie dotarły do Chin. W latach 30. nacjonalistyczny rząd Czang Kai Szeka utrzymywał dobre relacje z ZSRR, które dostarczało im myśliwce I-152, I-153, I-16, zwiadowcze R-5 i Po-2 oraz bombowce SB-2 i TB-3. Równocześnie Chiny sprowadzały samoloty z Niemiec (w tym He 111 i Hs 123) oraz z USA (np. bombowce Martin B-10 i myśliwce Curtiss Hawk). Planowane pod koniec lat 30. dostawy do Chin polskich bombowców PZL.37 Łoś oraz LWS-6 Żubr nie doszły do skutku.

14 Myśliwce MiG-9 prawdopodobnie nie zostały użyte w wojnie koreańskiej, choć zestrzelenie takiego samolotu zgłosił amerykański pilot K. D. Chandler 5 listopada 1951 r., lecąc na F-86. Nie ma jednak dowodów, że na pewno był to MiG-9. To samo dotyczy jedynego zgłoszonego zestrzelenia odrzutowca Jak-15/Jak-17. Patrz: C. Piotrowski, P. Taras, dz. cyt., s. 37.

15 Tamże, s. 6.

16 I. Rendall, Bandyci na szóstej, wyd. Amber, Warszawa 2000, s. 69.

17 J. Nowicki, B-29 Superfortress, AJ Press, Gdańsk 1994, s. 45–47.

18 C. Piotrowski, P. Taras, dz. cyt., s. 10.

19 Było to pierwsze amerykańskie zwycięstwo powietrzne w wojnie koreańskiej. 27 czerwca F-82G zestrzelił samolot początkowo zidentyfikowany jako myśliwiec treningowy Jak-7. Potem okazało się, że był to szkolny (lecz używany do lotów zwiadowczych) Jak-18 z numerem 06 na stateczniku pionowym. Patrz: C. Piotrowski, P. Taras, dz. cyt., s. 10.

20 I. Rendall, dz. cyt., s. 70.

21 Pod koniec listopada 1950 r. sytuacja na froncie była tak tragiczna, że gen. MacArthur zaproponował wykonanie sześciu uderzeń jądrowych w rejonie Pjongjangu. Nigdy ich jednak nie zrealizowano. Patrz: J. Gotowała, Lotnictwo we współczesnych konfliktach zbrojnych 1945–2003, wyd. Bellona, Warszawa 2004, s. 19.

22 Polska nazwa tego miasta stosowana była początkowo w różnych zapisach nawiązujących do nazwy koreańskiej: Piongyang, Pjongjang, Piengjang, Piongjang. Po II wojnie światowej wprowadzono nazwę Phenian/Fenian – zapożyczoną z rosyjskiego Пхеньян (przyjęty w postaci Phenian na skutek błędnej transkrypcji). W związku z tym, że nazwa ta była często błędnie wymawiana jako „Fenian”, a także istniejącą w krajach Europy Środkowej tendencją odchodzenia od nazw pochodzenia rosyjskiego dla tego miasta, Komisja Standaryzacji Nazw Geograficznych poza Granicami Rzeczypospolitej Polskiej 21 listopada 2006 r. postanowiła przyjąć, jako polski egzonim, nazwę Pjongjang, zaproponowaną przez orientalistów i nawiązującą do wymowy nazwy koreańskiej oraz nazw stosowanych w Polsce przed wojną. Tę formę stosuje obecnie m.in. Ministerstwo Spraw Zagranicznych i polska ambasada w KRLD. Nazwę Phenian orientaliści uznali za błędną. Zob. https://pl.wikipedia.org/wiki/Pjongjang (dostęp: 28.01.2019).

23 C. Piotrowski, P. Taras, dz. cyt., s. 11.

24 Tamże, s. 18.

25 J. Gotowała, dz. cyt., s. 21.

26 C. Piotrowski, P. Taras, dz. cyt, s. 16.

27 Niewykluczone, że część MiG-ów, którymi latali Rosjanie, jednak pozostawiono w radzieckich barwach, co dziwi, gdyż zauważenie takiego samolotu przez ONZ byłoby niewygodne politycznie. Patrz: C. Piotrowski, P. Taras, dz. cyt., s. 22 i 31.

28 J. Gotowała, dz. cyt., s. 23.

29 Biografia tego lotnika w: C. Piotrowski, P. Taras, dz. cyt., s. 23.

30 Tamże, s. 18.

31 P.M. Bartoszewski, Samolot myśliwski Jak-23, wyd. MON, Warszawa 1987, s. 13. Najnowsze publikacje na temat tego samolotu sugerują, że odrzutowe Jaki były dostarczane jedynie do ChRL. Patrz: M. Mikołajczuk, Samolot myśliwski Jak-23, wyd. ZP, Piekary Śląskie-Warszawa 2011, s. 27.

32 C. Piotrowski, P. Taras, dz. cyt., s. 42.

33 Tamże, s. 44.

34 I. Rendall, dz. cyt., s. 68. Pierwszym w historii zestrzeleniem odrzutowca przez odrzutowiec było strącenie kilku pocisków skrzydlatych V1 nad Wielką Brytanią przez myśliwce Gloster Meteor z 616. Dywizjonu RAF 27 lipca 1944 r.

35 L-19 był wojskową odmianą lekkiego samolotu szkolnego Cessna C-140, która z kolei była protoplastą słynnej Cessny C-150/C-152, będącej obecnie głównym typem samolotu szkolenia podstawowego w większości państw świata, także w Polsce.

36 C. Piotrowski, P. Taras, dz. cyt., s. 21.

37 Jednym z najbardziej skutecznych pilotów F-86 nad Koreą był col. (płk) Francis Stanley „Gabby” Gabreski, (Franciszek Gabryszewski), syn polskich emigrantów. W czasie ataku na Pearl Horbor w 1941 r. był jednym z niewielu pilotów, którzy zdołali wystartować, by stawić opór Japończykom. Następnie na własną prośbę został wysłany na staż do brytyjskiego RAF, gdzie służył w 315. (polskim) Dywizjonie Myśliwskim, wykonując z Polakami 20 lotów bojowych na myśliwcu P-51 Mustang. Następnie powrócił do USAAF, gdzie na myśliwcu P-47 zestrzelił 28 samolotów Luftwaffe, co było rekordem wśród Amerykanów. W nagrodę dostał możliwość powrotu do domu. Postanowił jednak wykonać jeszcze jeden lot. Został wtedy zestrzelony i trafił do niemieckiej niewoli, w której przebywał do końca wojny. Po jej zakończeniu powrócił do USA. W 1951 r. „Gabby” został skierowany do Korei. Był tam zastępcą dowódcy 4. Skrzydła Myśliwskiego, a później dowódcą 51. Skrzydła Myśliwskiego. Latał na North American F-86 Sabre o imieniu „Lady Frances”. Po powrocie do USA pełnił odpowiedzialne funkcje w USAF, aż do 1967 r., gdy został przeniesiony w stan spoczynku. Łącznie w czasie służby w lotnictwie zestrzelił 34 i 1/2 samolotów przeciwnika (w tym 6,6 w Korei – wszystkie typu MiG-15). Odznaczony licznymi orderami, w tym polskim Krzyżem Walecznych. Czuł się zarówno Amerykaninem, jak i Polakiem. Dwa razy odwiedzał Polskę – w 1992 i 1999 r. Zmarł 31 stycznia 2002 r. w szpitalu w Nowym Jorku. Więcej w: F.S. Gabreski, Gabby. Pilot myśliwski, wyd. ECHO, Warszawa 2001.

38 J. Gotowała, dz. cyt., s. 27.

39 Tamże, s. 28.

40 System ten prawdopodobnie składał się także z radarów produkcji amerykańskiej, dostarczonych do ZSRR jeszcze w czasie II wojny światowej.

41 J. Gotowała, dz. cyt., s. 30.

42 C. Piotrowski, P. Taras, dz. cyt., s. 41.